niedziela, 31 stycznia 2016

2.Dancing Piotr i Ren,Batman i pan mama cz.I

 2 dni później

Ola:*siedzi z Anakinem na kanapie*..
An:*Nie wie co powiedzieć*
Ola:Eeeee...może pokażesz mi swoją krowę świetlną? ._.
An:WHAT?!Jaka krowa świetlna ? >_>
Ola: No ten patyczek z magicznym kamyczkiem co powoduje że świeci
An:Ale co świeci? <_>
Ola:Boże,  ale ty tempy jesteś >_<
Ky: *przybiega do nich ubrany jedynie w ręcznik i zaczyna pląsać* DANCING KYLO REN, HYA! *wyskakuje przez okno*
Pa:Chodź ty... Ty tu....  pakeże bez mięśni @_@*potknęła się o nogę Anakina i wypadła przez okno* NANANANANANA Batman!  *Ma strój batmana i leci na pingwinie do Kylo*
An : To było dziwne...
Ola:Anakin-sama , dasz mi miecz świetlny?  *robi nie za sexy pozę*
An :Tak *ślini się*To chodźmy do Biedreńki
                      *W Biedreńce*
An,Ola: *Wchodzą do sklepu*
Pi,Ky : *plonsają nadzy na półkach*@W@
Ola: O Boże
An: Co? >_>
Ola:Wypaliło mi oczy ;_;
Pi : JA CI POMOGĘ!MOC DRZEWA AKTYWOWANA *Chowa się za nadmuchaną palmą*
Ola : .__.
*-*-*-*-*-*-*
-Piotr:Ja się na to nie zgadzam
-Ola: Na co?
-Piotr :No bo ona *tyka palcem Anakina*Mi wygraża
-Anakin: .___.
-Patrycja:Ooooooo będzie wpierdol @-@
-Anakin: ;______________________;
-Rey:Eeeeee może przejdźmy do histori. ^^""
*-*-*-*-*-*-*
An,Ola : *Idą do działu z zabawkami*
Dzie(cko): Panie Mamo, Panie Mamo!
Obi (wan):Tak synuś? ^^*stoi ubrany w różową sukienkę*
Dzie:Ja chcę tą panią do złych zamiarów *mina pedofila  *
Obi :Jeżeli nie ma wścieklizny to jasne ^^
Ola: .___________. HELP
Dzie: *łapie ją niczym hulk na sterydach i kładzie do wózka*
Ola: LUDZIE HELP PLZ ;___________;
Rey:Elo zioooom ja ci pomogę
Ola:*Nadzieja *
Rey :Hej zioooom za tę lasencję musisz dać aż 5 patyków
Oni: *Wyciąga z portfela prawdziwe patyki i daje Rey*
Rey:Sory poziomkoooo ale jesteś sprzedana
Ola : ,____,Anakin pomóż
An:*Bawi się kucykiem pony *
Ola: -_- FOCH!
                         *W domu Jedai*
Narr: Fochnięta Ola siedziała w kojcu dla dzieci otoczona zabawkami i ludzkim szkieletem oraz droidem.Siedziała ,Siedziała i nagle do pokoju wszedł....
Yo(da):Joda lubić tą panią 
Dzie:Chodź weźmiemy ją do .........
Dr(oid):AGFJDTH PIK PIK ;_____;
                        *W domu DJ Anakina, Kilo Ryna i poziomki Rey*
Ky,Pi:*Siedzą w kuchni i piją trutkę na robale* ^_^
Pa:*przylatuje na pingwinie do kuchni ,wyskakuje z niego a pingwin rozdupcza 
lodówkę
Ky,Pi: *look na Partycję a potem na lodówkę* ,____,
Pa:Musimy uratować Ole!
Ky:A gdzie jest?
Pa:Zmysły mówią mi że u ...Jedi !
Pi:To niech ginie *banan na twarzy*
Pa:*Bierze ich za fraki*Idziemy ją uratować!
*-*-*-*-*-*-
-Rey-A co ją będę robić?
-Annakin-Lodówke naprawiać
-Piotr-Nie chce jej ratować ;-;
-Kylo-Ani ja  ._.
-Patrycja- *wzrok dzikiej świni* @__@
*-*-*-*-*-
C.D.N

sobota, 30 stycznia 2016

1.DjAnakej i Kilo Ryn

Hej ho hej ho!Wita was jedna z autorek/autorów bloga.Jest ona parodią Gwiezdnych Wojen,więc nie chciałabym mieć jakiś spinów w komentarzach, bo źle to się skończy ^^ Głównymi bohaterami są:Piotr,Patrycja i Ola wraz z Rey,Kylo Renem i Anakinem,którzy będą przeżywać różne śmieszne i zabawne przygody ^^Zapraszam do czytania.
_________________
Pa(trycja):To tutaj będziemy mieszkać *siedzi w taxi i patrzy na kartkę z adresem*
O(la):Nie mogę się doczekać,aż poznam współlokatorów *piszczy*
Pi(otr):Nie Piszcz tak idiotko! *zakrywa rękoma uszy*
Pa:Uspokójcie się!Zachowujcie się przy nich poważniej i spokojniej niż tak...jak zwykle
Pi,O: Dobrze ;___;
Taksówkarz:Wynocha z auta! *wywala ich*Siedzicie tu 7 minut!
Pa:*rozwala go mieczem świetlnym,*Spadaj głupia cipo !Nie będziesz mi tu rozkazywał!
Pi:Skąd masz miecz świetlny?!
Pa:Znalazłam go na ziemi *wywala go do krzaków* Idziemy? ^^
O,Pi: o.o 
Pa:^^?
Pi:No wiesz..trochę to dziwne
O:Prawdziwy miecz świetlny leży sobie od tak na ziemi?
Pa:No ^^ *bierze walizki i idzie do domu*
___________
Pi:*puka do drzwi*Nikogo chyba nie~~ *zostaje przyciśnięty drzwiami do ściany*;__;
An(akin):Witajcie!
O:Eee dzień dobry?
An:To wy jesteście nowymi współlokatorami?
Pa:Tak
An:*patrzy na telefon*Z tego co wiem powinień być z wami jeszcze chłopak..Piotr co nie?
Pa:Gdzie on jest? *rozgląda się*
Pi:Guwiakhhd *próbuje się wydostać* ahildbxje ;__;
An:Sorki... *pomaga mu się wydostać*Zapraszam do środka dziewczyny ^^
-*-*-*-*-*-*
-Patrycja-*:Ten salon jest bardzo...
-Ola-Mroczny i nowoczesny jednocześnie
-Patrycja-Na ogłoszeniu pisało,że mogą być niebezpieczni
-Piotr-Oni są Sithami!
-Ola-Skąd to możesz wiedzieć?
-Piotr-Ten koleś to Anakin a ten miecz,który leżał na ziemi należy do Kylo Rena!
-Patrycja-Tu jest Kylo?!?! *fangirl i krwotok z nosa*
-Piotr-Bosze...Wracamy dalej!
*-*-*-*-*-
Pa:Jak się nazywasz?
An:Annakin! ^^
Pa,Pi,O:*wybuchają śmiechem*
An:Co? ._.
O:Nazywasz się ją ten Skywalker od Gwiezdnych Wojen!
An:Bo nim jestem! ^^
Pi:Co?! *piszczy jak dziewczyna i rzuca się na szyję Patrycji* ;__;
Pa: Puść.Mnie.Już
Pi;Nie ^^
O:Anakin Skywalker nie istnieje!
An:Skoro nie istnieje to jak mnie widzicie?^^
*-*-*-*-*-*
-Patrycja-Miałeś rację Piotr
-Ola-Yup
-Piotr-Ha! ^^
-Patrycja-Czyli wszyscy bohaterowie z GW są tutaj!
-Ola-TRAITOR! *udaje szturmowca*
*-*-*-*-*
15 minut później
All:*Siedzą w salonie*
Pa:To Annakin..kto tu też mieszka?SKORO ŻYJESZ I NIE JESTEŚ DARTH VADEREM
An:Jeszcze  nie jestem DARTH VADEREM ^^ *poprawia ją*
O:To kto tu jest jeszcze?
An:Oglądaliście 7 część GW?
Pi:Jasne,że tak! 
An:Kylo Ren i Rey ^^
Pa:KYLO REN?!?! *fangirl*
An: ;_; 
Pi:*uspokaja ją*
Narrator:Nagle słychać wielki łomot dochodzący ze schodów
Ky(lo):Kurwa! *krzyczy"
Rey:Kurwą to Ty jesteś *śmieje się*
Narrator:Otworzyły się drzwi do salonu.Ich oczom ukazał się czarnowłosy chłopak z masą trądziku na ryju
*-*-*-*-*-
-Kylo-Fak ju narrator!
-Ola-On miał rację ;_;
-Kylo-Ja nie mam trądzika!
-Piotr-To dawno w lustrze się nie widziałeś ;_;
-*-*-*-*-*-
Narrator:Obok niego pojawiła się bronzowo włosa dziewka
-*-*-*-*-
-Rey-:Dziwka?!??! 
-Patrycja-DziEwka ;_; To co innego
-Rey-A czym to się różni!?
-Patrycja-Dziewkę nazywano kobiety w średniowieczu ._.
-Piotr-Skąd mamy tego narratora?
-Annakin-Zabrałem go ze sklepu ._.
-Ola-WTF
-Annakin-Był taki samotny z dziwnymi szatami zamiast bluzki i spodni .__.
*-*-*-*-*-
Narrator:Kylo Ren utkwił wzrok na brązowowłosej dziewczynie,która stała obok niego.Wyciągnął miecz świetlny i wycelował nim w jej nos
Ky:Zniszcze Ci rodzine  i zgwałce Twój dom @-@
Rey:Że co!? *wyciąga ni z dupy ni z pietruchy pistolet na wode*
An:Tylko ważcie się bić zjeby! *stoi po środku*Nasi współlokatorzy przyjechali,a wy odpierdalacie jakieś szajsy!
Ky,Rey:Przepraszamy ;___;
An:Poznajcie Piotra *uderzył go w głowę*
Pi:Za co ;_____;
An:Za jajco *palcem wskazującym dotyka czoło Oli*Aleksandra
Ok:Dzień dobry...?
An:I Partycje *odsuwa się*Wolę się do niej nie zbliżać ;-;
Pa:Czemu? @___@
An:Bo mnie ugryziesz jeszcze ;_;
Pa:Pff *Foch*
Ky:Jestem Kylo a to Rey
Rey: *udaje ziomala*Jooooł zioom
Pa,Pi,Ola:.______.
Rey:No co meen?
Ky:Przestań
Rey:Nie Kilo Ryn
An:Dziewczyno co z Ciebie wyrosło
Rey:Coś napewno DjAnnakinie
Pa:WTF ;__;
Rey:Nikt za mną nie nadąża *idzie sobie*
An:Bo jesteś głupia 
Ky:Ej ludzie *podszedł do nich*Zaprowadze was do pokoi i spotkamy się na kolacji
Pi:Spoko
*-*-*-*-*-*-
-Kylo-Dlugi jest ten rozdział @-@ 
-Piotr-Kończymy go?
-Annakin-Jasne
-Rey-Dzięki ludzie za po czytanie tego powitalnego rozdziału!
-Patrycja-Następny nadchodzi wielkimi krokami!
-Ola-Nie zapominacje zostawić komentarza :3
-All-Do zobaczenia! ^^